29 grudnia 2008

A może jestem w niebie?...


Nie mogę wytrzymać. Pół nocy i tyleż dnia powstrzymywałam się przed tą notką, ale wymiekłam. Muszę się podzielić swymi ostatnimi radościami. Marzyłam, by być z Brydką w CT, z jedną niesamowicie utalentową i co raz bardziej popularną na świecie scraperką. I otóż wczoraj stało się - pracujemy razem dla Małgosi. Radość podwójna, gdyż decyzją Em-ki, stałam się pełnoprawnym czlonkiem Creative Team Małgosi. Dziękuję podwójnie, tudzież potrójnie. Moja uzewnętrzniona radość spowodowała uroczy i szczery śmiech mojego synka, no to się pośmialiśmy razem, a tato pytał o co chodzi:):):). Było i jest cudownie.

A teraz ostanie prace:

Rak dla Doti:




2 komentarze:

  1. Oj toś się rozpisała, a ze mnie gwiazdę niczym z Holyłudu zrobiłaś :D No rozbawiłaś mnie w te gorączkę, nie ma co , hahahaha, też się cieszę z CT Małgosi strasznie, bo to jest mega talent, jak mi się gorączka spadnie to zasiądę do scrapowania, niestety na razie łóżko ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo:)