24 września 2010

Pasta z makreli...

Witam powakacyjnie!

Wiem, dawno mnie tu nie było. Już nie będę opisywać mej niesystematyczności, ale nie da się ukryć, że się działo. Już zdążyłam zachorować, wyzdrowieć, zdobyć wysypkę, wysłać syna do nowej sali w przedszkolu - ku nowym doświadczeniom itp. itd...
Tymczasem obiecałam komuś, że podam prosty przepis na chlebek.
Tak się składa, że go nie pamiętam akuratnie, co nie znaczy, że nie będzie przepisu;).
Przedstawiam przepis na pyszną pastę na chleb czy też bułki:

Pasta z makreli


dodane po czasie:)

1 wędzona makrela
kostka twarogu
majonez
koperek
2 ogórki konserwowe - opcjonalnie

Na początek robię majonez - blenderem co zajmuje 3 minuty.
Następnie szczegółowo oddzielam makrelę od ości, kroję koperek.
Wszystkie powyższe składniki wrzucam do miski i dukam tłuczkiem do ziemniaków.
Ma to swoje zalety, bo wyłapię ewentualne, wcześniej pominięte ości i uzyskuję wymarzoną konsystencję.
Można dodać drobno pokrojone ogórki.
Uwierzcie, albo nie, sami sprawdzcie - pasta jest wyśmienita!
Tylko nie zdążyłam sfocić...