Idea ozdobienia czy zrobienia zeszytu z przepisami
od dawna krążyła po mojej głowie.
Bardziej zastanawiałam sie jednak jak scraftować aktualne przepisy,
niż kolejny raz przepisywać...
Wreszcie trafiłam na fantastycznego tutka:)
Pomysł użycia tapety - genialny, zwłaszcza, że
oryginalne papiery są za małe na zeszyt formatu A5.
Oczywiście tapety nie miałam;)
Zatem nagimnastykowałam się z jakąś tekturą z odzysku,
papiery z Na Strychu i I Love Scrap.
Sztućce znalazłam w Skarapińcu, a reszta dodatków pochodzi
także z I love Scrap. I zaczynam lubić tuszowanie;)
Trochę zabrakło mi przecudnego fartuszka, jaki widuję
na przepisach, ale może następnym razem:)
Mam nadzieję, że efekt zadowalający...
Mnie się od razu lepiej korzysta z moich starych
przepisów:)


Bardzo ladnie wykonanie i swietny pomysl:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo to jest mega wypas! Jak Ci zginie to wiedz gdzie szukać ;) buahaha ;)
OdpowiedzUsuń na zawszedziękuję Wam:)
OdpowiedzUsuń na zawszeAga hehehe, mnie się ta sztuka tak spodobała, że już zamówiłam zeszyty, notesy i tapety;)...bądź spokojna hehehe
ooo mi też by się lepiej korzystało... znaczy ja bym pewnie nie gotowała wcale.. tylko na niego patrzyła i go miętosiła.. i dotykała hahahah...
OdpowiedzUsuń na zawszeCUDNY.............
Ślicznie wyszedł :) tez jestem w trakcie robienia przepiśniku ale nie dla siebie, jak zwykle szewc bez butów chodzi...
OdpowiedzUsuń na zawszea swój segregator włąsnie taka metodą oklejałam, prosta i szybka no nie :)
uwielbiam tak ozdobione notesy przepisowe, też sie zbieram do stworzenia czegoś podobnego :)
OdpowiedzUsuń na zawsze