13 lipca 2011

Przepisy...


Idea ozdobienia czy zrobienia zeszytu z przepisami
od dawna krążyła po mojej głowie.
Bardziej zastanawiałam sie jednak jak scraftować aktualne przepisy,
niż kolejny raz przepisywać...
Wreszcie trafiłam na fantastycznego tutka:)
Pomysł użycia tapety - genialny, zwłaszcza, że
oryginalne papiery są za małe na zeszyt formatu A5.
Oczywiście tapety nie miałam;)
Zatem nagimnastykowałam się z jakąś tekturą z odzysku,
papiery z Na Strychu i I Love Scrap.
Sztućce znalazłam w Skarapińcu, a reszta dodatków pochodzi
także z I love Scrap. I zaczynam lubić tuszowanie;)
Trochę zabrakło mi przecudnego fartuszka, jaki widuję
na przepisach, ale może następnym razem:)



Mam nadzieję, że efekt zadowalający...
Mnie się od razu lepiej korzysta z moich starych
przepisów:)

6 komentarzy:

  1. Bardzo ladnie wykonanie i swietny pomysl:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to jest mega wypas! Jak Ci zginie to wiedz gdzie szukać ;) buahaha ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję Wam:)
    Aga hehehe, mnie się ta sztuka tak spodobała, że już zamówiłam zeszyty, notesy i tapety;)...bądź spokojna hehehe

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo mi też by się lepiej korzystało... znaczy ja bym pewnie nie gotowała wcale.. tylko na niego patrzyła i go miętosiła.. i dotykała hahahah...
    CUDNY.............

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyszedł :) tez jestem w trakcie robienia przepiśniku ale nie dla siebie, jak zwykle szewc bez butów chodzi...
    a swój segregator włąsnie taka metodą oklejałam, prosta i szybka no nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam tak ozdobione notesy przepisowe, też sie zbieram do stworzenia czegoś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo:)