29 czerwca 2011

Kartka wyzwaniowa...


Poszłam za ciosem i za piekną pracą Etrali:)
Zmotywowana Waszymi miłymi słowami, satysfakcją,
jaką daje reczne dzierganie i zaisnspirowana wesołymi kolorami,
a co za tym idzie zmianą barw mych kartek,
bo już mnie się na chwilkę przejadły
- stworzyłam tę trzecią;)
 Przy pomocy papieru i tuszu ze sklepu Na Strychu,
samodzielnego kwiatka z koralika i wstążki,
esafolresa zakupionego w Scrapińcu,
a także kilku koralików, igły, nitki etc. zagrałam w kolory.
Choć wyzwanie z Art Piaskownicy zakończone, to mozliwe,
że przestałam się obawiać innych kolorów niz bezpieczne,
jak mi się wydaje brązy... A to mnie krzepi...


Pozdrawiam!

27 czerwca 2011

Kartka z pudełkiem...


W zeszłym tygodniu udało mi sie skończyc mą druga kartkę - 
jeszcze licze;)

Kwiatki w kropki zrobiłam sama wg tutka z Cafeart.pl
Niezwykle proste i efektowne, oczywiście trochę po swojemu,
bo nie miałam wszystkich potrzebnych dziurkaczy.
Lubię siateczkę samoprzylepną, którą wytargałam małżowi z narzędzi;)
Natomiast praca z tuszem przysparza mi póki co sporo trudności, może nie trudności,
ale efekty ciągle mało zadowalające, co widać na załączonych fotkach.

Powstało też pierwsze opakowanie na kartkę:)
Mimo widocznych krzywizn i niedociągnięć jestem zadowolona.
Skorzystałam z fajnej instrukcji z Karteczkowych kursów
gdzie znajdziecie wiele jeszcze innych ciekawych tutków i porad...
Pudełko robi się naprawde błyskawicznie.

A oto efekty mych dzialań:






Udanego tygodnia!

14 czerwca 2011

Racuszki bananowe


Niedawno koleżanka podpowiedziała mi co zo można zrobić z przejżałymi bananami.
Otóż można użyć do placków zamiast jabłek.
I tak powstał zupełnie nowy przepis na racuszki bananowe:

1/2 dużego opakowania jogurtu
mleko
1 jajko
mąka
szczypta soli
płaska łyżeczka sody
banany
olej

W pojemniku wymieszałam składniki płynne dając tyle mleka co 1/2 objętości jogurtu.
Następnie jajko, sól, maka i soda. Mąki tak na wyczucie, by konsystencja
przypominała ciasto naleśnikowe.
Składniki można zmiksować, czy użyć tradycyjnego sposobu wyrabiania
ciasta na nalesniki.
Banany co ważne tylko rozgnieść widelcem i dodać do cista.
Wszystko delikatnie wymieszać i smażyć na oleju do zrumienienia.
Ponieważ do ciasta naleśnikowego dodaję ok. 2 łyzki oleju -
co też uczyniłam przy plackach, do ich smażenia prawie go nie używałam.


Są niewiarygodnie delikatne.
Można spożyć z bitą śmietaną, z cukrem, dżemem
czy innymi świeżymi owocami...:)

Smacznego!