19 lutego 2013

Serwetka

Witajcie kochani:)

Jak Wam minęły Walentynki? Choć my nigdy z mężem jakoś specjalnie nie przykładaliśmy wagi do tego święta, to moje chłopaki się wykazały;) Wojtek zrobił mi samoloty z papieru i narysował na nich różowe serduszka hehe, wyciął też specjalnie dla mnie serce i złożył mi cudne życzenia;) A małż, no powiem tylko, że się bardzo postarał, a kolacja była smaczna;) Ja to popieram nie tylko w Walentynki...
Dziś  natomiast pokażę Wam się od innej strony. Od strony szydełka:) Dziergam już od wielu lat z mniejszymi czy większymi przerwami, jednak nigdy nie pokazywałam swoich prac z tym związanych na blogu, może się troszkę wstydziłam - sama nie wiem. To co zobaczycie poniżej to nie jest moja pierwsza serwetka, ale jedna z bardziej ulubionych. Nici w kolorze beżu, 53 cm średnicy...








Serwetkę wykończyłam beżowymi koralikami, bo tak mi ładnie pasowały:)

Pozdrawiam!

3 komentarze:

Dziękuję za miłe słowo:)