08 marca 2013

Shamballa i nie tylko

Na początku tej notki chciałabym poprosić osoby, które zapisały się na Candy o wypełnienie wszystkich zasad zabawy. Jedną z nich jest dołączenie do Obserwujących. Kilka osób, w pośpiechu zapewne zapomniały o tym. Jednak w losowaniu będą brały udział osoby, które spełniły wszystkie reguły Candy...

A dzisiaj mój pierwszy trójkącik uszyty peyotem - pierwszy raz używałam tego ściegu w biżuterii. Nie jest trudny, a bardzo atrakcyjny, sami zobaczcie. Trójkącik natychmiast znalazł zastosowanie, jako brelok przy kluczach:) Ot takie przywoływanie wiosny koralikami Toho;) Korzystałam z tego tutka i podpowiadała mi koralikowa maniaczka Novaczka, za co serdecznie dziękuję:)





Shamballa - jakże modne dziś bransoletki z zastosowaniem splotu makramowego i koralików. Noszą je nawet celebryci wszelkiej maści, także w Hollwood;) Nosi także mój syn, który poprosił mnie o zrobienie bransoletki;) Cóż miałam począć, zrobiłam na tę chudziutką rączkę chłopięcą bransoletkę, bez użycia koralików, bo brakło mi odpowiednich... Ale pierwsza jest z grubego sznurka z jednym, dużym koralikiem:





poniżej dla synka:





i pierwsze dla mnie, oczywiście w czerwieni musi być;)



i z użyciem szarych koralików:




Pozdrawiam Was ciepło i oczywiście zapraszam do udziału w Candy:)
Życzę udanego weekendu!

16 komentarzy:

  1. Nie taki peyot straszny... prawda? ;)

    Schamballki super :) czerwona to też moja ulubiona :) i jeszcze czarno-srebrna ;) hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie nie straszny, ale za nim poznałam, to myślałam, że to black magic;)

      Usuń
  2. Przecudne są te dwie ostatnie bransolety,chociaż bardzo podoba mi się też ta z jednym koralikiem:)Trójkącik uszyty pejotem (haha nic nie kumam o co chodzi)jest też piękny;)Zdolna kobitka z wyczuciem smaku;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale piekne a mi breloczek nowy potrzebny haha a czerwone cudo kochana nie mogę się napatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten trójkącik jest świetny! Osobiście nie przepadam za takimi bransoletkami, ale muszę przyznać, że Twoje są bardzo ładne :) Szczególnie ta ostatnia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam dziewczyny w skromnych progach i dziękuję za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bransoletki genialne! I breloczek tez. Koraliki czerwone sa swietne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow ! Jestem zachwycona, cudne bransoletki ! Brelok bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne prace:) Dziękuję za odwiedziny i zapisanie się na moje candy. Życzę powodzenia i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Urzekła mnie ta ostatni bransoletka :) choć wszystkie są ładne ale ta ostatnia wyjątkowo :P

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne bransoletki, zwłaszcza czerwona ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ty sama robisz takie cuda?? ojejku zazdroszczę;)piękne są- przede wszystkim bardzo estetycznie i dbale wykonane;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Identyczną shamballę z szarymi koralikami dostałam 2 lata temu na urodziny od mojego lubego :)
    Prezent świetny a shamballa towarzyszy mi przy każdym wyjściu ;)

    PS. Zakochałam się w tej czerwonej ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo:)